poniedziałek, 17 marca 2014

Maybelline Better skin czyli mój fenomen

SUPERSTAY BETTER SKIN ostatnia nowość.



Że tak brzydko powiem natknęłam się na niego w Rossmanie i wyprzedziłam pędzone reklamy za nim jeszcze zrobili o tym wielkie BUM :)

Cena nie najgorsza dałam coś koło 40 zł nie pamietam dokładnie brałam wtedy mase innych wtedy "bardziej potrzebnych rzeczy".

Skusiło mnie opakowanie i oczywiście obietnice producenta
"POSTAW NA PERFEKCYJNY WYGLĄD NATYCHMIAST I WIDOCZNIE LEPSZĄ SKÓRE DZIEŃ PO DNIU. JUŻ PO 3 TYGODNIACH WIDOCZNA REDUKCJA NIEDOSKONAŁOŚCI, WYRÓWNANY KOLORYT,JAKBY ODNOWIONA I PEŁNA ENERGI SKÓRA."

I tu zaczyna sie dziać :)
Po powrocie do domu postanowiłam sprawdzić to wielkie cudeńko i wielki szok jak dla mnie.
Nałożyłam go zwyczajnie niechlujnie palcami ponieważ nie jestem jakaś perfekcyjną kosmetyczką, i naprawde zbudował sobie w moich oczach twrady fundament na ulubiony podkład :)

Od zawsze miałam bardzo wrażliwą skóre z widocznymi przebarwieniami i naczynkami.

+ Jak za sprawa jakiejś czarodziejskiej różdżki wszystko zostało pięknie wyrównane,
+ Nadało lekki koloryt mojej cerze
+ Nie obciążyło jej
+ Nie pojawił sie efekt maski
+ Nie podkreślił mi suchych skórek
+ Świetnie pokrył drobne wypryski
+ Długotrwały efekt z malutką pomocą pudru którego nie użyłam zbyt wiele
+ Po nałożeniu ładnie i lekko zmatowił skóre, nie świeciłam sie także puder w moim przypadku nie jest tutaj konieczny

- ale na załamaniach powiek, pod oczamii w okolicach moich zmarszczek od uśmiechu niestety....
Wyraźnie podkreślał każde załamanie, spad i zmarche :C  kumulował sie w nich i było to niestety widać...
Poradziłam sobie z tym rozcierając podkład pędzelkiem. :)
Także nie traktujmy tego jak wielkiego minusa, raczej mały mankament


Polecam go strasznie gorąco osobom które jak ja starają sie zamaskować naczynka, wyrównać koloryt nadając skórze ładny naturalny wygląd, szukają produktu wydajnego i co najważniejsze nie obciążającego skóry :)




Chętnie dodałabym zdjęcie mojej skóry przed i po nałożeniu niestety mój sprzęt fotograficzny jak narazie nie nadaje sie do tego typu akcji, mam nadzieje że wkrótce sie to zmieni :)


Pierwsza notka. Rewolucja firmy CREST :)

ODRAZU CHCE PODREŚLIĆ TO ŻE W ŻADEN SPOSÓB NIE CHCE ROBIĆ TUTAJ REKLAMY KONKRETNEGO PRODUKTU.CHCE TYLKO PODZIELIĆ SIE MOIM DOŚWIADCZENIEM !!!



Pierwsza notka pewnie nie wyjdzie mi super rewelacyjnie, cóż trudno :) 
Otóż wiele z nas boryka się z problemem żółtych zębów, i tak dla wielu jest to duży wstyd.
Mimo tego ze atakujemy je domowymi sposobami i różnego rodzaju pastami to jednak nie zawsze zdaje to wszystko egzamin.


Ja również zawsze miałam problem z zębami.
Nie będę oszukiwać, moje żeby nie są najprostsze na świecie i już kilkakrotnie miałam mieć zakładany aparat stały jednak do tego nie doszło.

Dlaczego ?

Sama z niego zrezygnowałam, stwierdziłam że nie chce zmieniać sie aż tak na siłe a mój nierówny zgryz jest poniekąd moim małym znakiem rozpoznawczym i mimo wszystko lubie moje zęby takie jakie są nie chce ich na siłe zmieniać mechanicznie :)

Jako że pogodziłam się z tym stanem rzeczy postanowiłam olśniewać innych białymi ząbkami....
No i pies pogrzebany...
Próbowałam różnego rodzaju past do zębów począwszy od super tanich obiecujących jakiekolwiek efekty po te całkiem drogie które rzekomo wybielac miały juz po 5 dniach użycia aż wkońcu pokusiłam się o pasty ściagane z zza granicy.

Efekt.? Fluoroza, wydane pieniądze w błoto masa czasu spędzona na codziennym szczotkowaniu zębów nawet po 5 razy przez 10 minut każdy...
Szczerze? Miałam dość.

Natknęłam sie w internecie na Paski WHITESTRIPS firmy CREST.




Pierwsze recenzje BOMBA!. Mogłabym brać je w ciemno.
Czytając dalej natknęłam sie na opinie że u niektórych wywoływały przeszywające bóle zębów pieczenie i inne dziwne objawy, troche mnie to przestraszyło postanowiłam jeszcze poczekać.
W dużym przypływie gotówki po wypłacie postanowiłam że spróbuje czemu nie :) zamówiłam szybciutko paski na allegro (są ogólno dostępne ale o tym na końcu).

Pierwsze moje użycie pasków wyglądało nieco komicznie :D
Zalecane jest aby nosić paski przez 30 minut max 2 razy dziennie.

Niestety jestem osobą bardzo sumienną która nie ma dużo czasu w tygodniu więc postanowiłam że paski będe zakładać raz dziennie na godzine.A co mi tam najwyżej Zgine :D 

DZIEŃ 1

Po pierwszym założeniu pasków lekki nie smak. Paski strasznie sie pienią i przez nie strasznie se pleniłam ale pierwsza godzinka minęła mi szybciutko na gotowaniu obiadu i odrabianiu lekcji z młodsza siostrą.
Żadnego bólu pieczenia gorzkiego posmaku w ustach, w sumie żadnych efektów :)

DZIEŃ 2

Chętniej zakładałam paski w nadzieji na efekt ŁAAAAŁ. Co sie okazało. po drugim razie godzinnej kuracji żeby super świetne że tak powiem w dotyku.Zupełnie jak zaraz po szczotkowaniu, żadnego osadu (i tu zaskoczenie efekt utrzymał sie do kolacji i w simie trwał dalej) chropowatości zębów lub tym podobne.
Gdy odrywała paski poczułam strasznie przeszywający ból zęba który w ułamku sekundy znikł. Troche sie przestraszyłam ale stwierdziłam że mogę ciut pocierpieć.

DZIEŃ 3

Paski założyłam po obiadku i trzymałam godzine, chyba nawet nie całą, odważyłam sie nawet napić wody i nic sie nie stało :)
Po oderwaniu pasków ząbki zupelnie w innym stanie, widac ze sa bielsze i odrazu lepiej wyglądają.
Wieczorem zaczęłam odczuwać lekki ból zębów.

DZIEŃ 4

MOJA ZMORA. Przykleiłam paski i po 20 minutach ból zębów. Przeszywający ból ale do zniesienia. Zapaliłą mi sie kontrolka i wskoczyłam na neta, wyczytałam że to efekt zazwyczaj normalny...
Wiec przebolałam z paskami 45 minut i przeplukałam zęby dużą ilością rpzegotowanej wody.PRZESZŁO :D

DZIEŃ 5

Zrobiłam przerwe. postanowilam dac odpocząć zębom jednak szczotkowalam je po każdym posiłu nawet po szklance herbaty.

DZIEŃ 6 -7-8

Wyglądały w sumie tak samo
Ból zębów ból zębów jeszcze wiecej piany i super efekt :)
W 8 dniu gdy ściągnęłam paski zrobiłam efekt ŁAAAAŁ, ząbki wyraźnie bielsze i co najważniejsze to było już dosyć widać.

DZIEŃ 9 i 10 i 11

Ból minął ząbki super świetnie wyglądały i na 10 dniach postanowiłam jak narazie skończyć kuracje.
Nie chce wybielać zębów w jakiś przesadny sposób lekki efekt łał widoczny :) o to mi chodziło :)
Znajomi to dostrzegają i co najważniejsza ja sama czuje sie pewniej :)




JAK UŻYWAĆ PASKÓW - CO WOLNOC ZEGO SIE NIE ZALECA CO ROBIĆ.

Paski wiadomo naklejamy na gorne i dolne ząki
1.NIE MYJEMY ZĘBÓW BEZPOŚREDNIO PRZED NAŁOŻENIEM PASKÓW !
Najlepiej nie myć ząbków i z samego rana nałożyć paski lub gdy robicie to wieczorem umyjcie je tylko rano unikniecie nieprzyjemnego bólu.

2.NIE JEMY GDY MAMY PASKI!!

3.NIE POLECAM PIĆ I JEŚĆ ZIMNEGO LUB GORĄCEGO PRZED KURACJĄ
. Podrażnia nam to żeby i możemy odczuwać nadwrażliwość na wszystko inne :D

4.NIE PIJEMY I NIE JEMY GORĄCEGO BEZPOŚREDNIO PO ODKLEJENIU PASKÓW. z Tych samych powodów zęby są podrażnione i możemy nabawić sie bólu, do zniesienia ale jednak taki ból strasznie drażni :) Poczekajmy tak z 30 minut niech ząbki sobie odpoczną. :)

5. PO ODERWANIU PASKÓW NIE MYJMY ICH. również odczekajmy te 30 minut, lepiej na zimne dmuchać ;)

6. SPRAWDZAJĄ SIĘ ZNAKOMICIE NA NIERÓWNYCH ZĄBKACH I KRZYWYM ZGRYZIE. Sprawdziłam na sobie. Nie ma nierównomiernych wybieleń odcieni "jaśniejszy żółtszy" wszystko wybieliło sie super równomiernie moim zdaniem super rozwiązanie

7.KURACJA POWINNA TRWAĆ 14 DNI. Moje 10 dni było tylko i wyłącznie osobistym wyborem, zrobiłam to celowo za jakiś czas powtórzę kuracje tym razem wytrwam 14 dni :)

8.EFEKT UTRZYMUJE SIE DO 12 MIESIĘCY. Pod warunkiem że nie nadużywamy papierochów kawusi herbatek czerwonych win i potraw które odbarwiają nam szkliwo. Zazwyczaj efekt trzyma sie koło 6 miesiecy więc moim zdaniem warto wydać troszke więcej.

9.KUPUJĄC PASKI PRZEZ INTERNET PATRZCIE NA DATE WAŻNOŚCI. Dużo osób wciśnie wam paski z krótką data ważności. Te paski to przedewszystkim chemia a z nią nie ma żartów także jeśli nie chcecie zrobić sobie krzywdy zwróćcie uwage na to aby data ważności była jak najdłuższa.

10. PASKI SĄ BEZPIECZNE, JEDNAK WARTO SKONSULTOWAC SIE ZE SWOIM DENTYSTĄ. Mój pomimo tego ze na zębach od dziecka mam białe paski tak zwaną FLUOROZĘ powiedział mi ze produkt jest bezpieczny, więc albo ma racje albo jest skończonym idota nie znającym sie na swoim fachu, ale ufam mu także myśle że miał racje :)

11.NIEKONIECZNIE KUPUJCIE PASKI FIRMY CREST. na stronach internetowych macie mnóstwo opcji do wyboru zaryzykujcie, a nóz widelec paski innej firmy okażą sie byc lepsza alternatywą :)


I to chyba na tyle, rozpisałam sie ale mam nadzieje troszke pomogłam :)